R134a czy R1234yf: jaki czynnik ma Twoje auto i dlaczego to ważne
Dwa czynniki, dwie różne ceny serwisu i zero możliwości mieszania. Wyjaśniamy, jak w 30 sekund sprawdzić, który gaz pracuje w Twojej klimatyzacji, i skąd różnica w cenniku.
Przy telefonie o wycenę serwisu pierwsze pytanie zawsze brzmi tak samo: jaki rocznik? Nie pytamy z ciekawości. Od odpowiedzi zależy, który z dwóch czynników pracuje w Twoim aucie, a różnica w ich cenie jest na tyle duża, że uczciwy cennik musi je rozdzielać.
Dwa gazy, jedna granica: rok 2017
Historia w pigułce: Unia Europejska tzw. dyrektywą MAC nakazała wycofanie starego czynnika z nowych samochodów ze względu na jego wpływ na klimat. W praktyce:
| R134a | R1234yf | |
|---|---|---|
| Spotykany w autach | do ok. 2016 r. | od ok. 2017 r. (nowe homologacje od 2013) |
| Wpływ na klimat (GWP) | 1430 | poniżej 1 |
| Cena czynnika | umiarkowana | kilkukrotnie wyższa |
| Pełny serwis u nas | od 300 zł | od 500 zł |
Lata graniczne są umowne, bo decyduje data homologacji modelu, nie data pierwszej rejestracji. Auta z lat 2014-2016 bywają jeszcze na R134a, ale zdarzają się już na nowym gazie. Dlatego zawsze warto sprawdzić.
Jak sprawdzić w 30 sekund, co masz pod maską
- Naklejka pod maską, czyli najpewniejsze źródło. Szukaj naklejki z napisem R134a albo R1234yf (zwykle na pasie przednim, pod maską albo na obudowie chłodnicy). Obok podana jest też fabryczna ilość czynnika w gramach i rodzaj oleju.
- Instrukcja obsługi, sekcja o klimatyzacji.
- Rocznik jako podpowiedź: do 2016 niemal na pewno R134a, od 2017 niemal na pewno R1234yf.
- Zadzwoń do nas: podasz markę, model i rocznik, a my sprawdzimy w bazie pojemności, z której korzystamy przy serwisie.
Dlaczego yf jest droższy i czemu nie ma drogi na skróty
R1234yf to nowszy, opatentowany gaz o śladowym wpływie na klimat. Jego cena hurtowa wielokrotnie przewyższa R134a i to się po prostu przekłada na koszt serwisu w każdym uczciwym punkcie w Polsce.
Pojawia się więc pokusa: a nie można nabić starym, tańszym gazem? Nie można i już. Po pierwsze, układy na R1234yf mają inne przyłącza serwisowe, właśnie po to, żeby uniemożliwić pomyłkę. Po drugie, mieszanka czynników zmienia ciśnienia pracy układu i potrafi wykończyć kompresor, więc oszczędność kończy się naprawą za kilka tysięcy. Po trzecie, w aucie na gwarancji to prosta droga do jej utraty.
Jeżeli ktoś oferuje serwis nowego auta w cenie starego, uciekaj. Albo nabija po prostu R134a do układu na yf, albo dobija gaz bez odzysku, czyli w ciemno.
Co z autami na R12, hybrydami i elektrykami?
- R12: czynnik z aut sprzed ok. 1995 roku, dawno wycofany. Klasyki wymagają specjalistycznego podejścia i konwersji układu.
- Hybrydy i elektryki: częsta pułapka, bo wiele z nich ma elektryczny kompresor, który wymaga oleju POE zamiast typowego PAG. Resztka niewłaściwego oleju w maszynie potrafi uszkodzić izolację kompresora. Masz hybrydę lub elektryka? Zadzwoń przed przyjazdem, powiemy wprost, czy obsłużymy Twój model.
Podsumowanie
Sprawdź naklejkę albo przypomnij sobie rocznik. To wystarczy, żeby wiedzieć, czy Twój pełny serwis zacznie się od 300 zł, czy od 500 zł. W obu wypadkach w cenie masz komplet: odciągnięcie, osuszanie, test szczelności, olej, nabicie, odgrzybianie, zaworki i kontrast UV. A jeśli wolisz mieć pewność: zadzwoń lub podjedź do punktu, weryfikacja w bazie trwa chwilę i nic nie kosztuje.