Poradniki

Co ile nabijać klimatyzację w samochodzie? Konkretna odpowiedź

Układ klimatyzacji traci 10-15% czynnika rocznie, nawet gdy jest całkowicie sprawny. Wyjaśniamy, skąd ten ubytek, po czym poznać, że czas na serwis, i dlaczego dobijanie gazu to zły pomysł.

Krótka odpowiedź brzmi: co 1-2 lata. Dłuższa odpowiedź jest ciekawsza, bo wyjaśnia, dlaczego klima traci wydajność nawet wtedy, gdy nic w niej nie jest zepsute, i dlaczego zwlekanie kosztuje więcej niż serwis.

Sprawny układ też gubi czynnik. To norma

Układ klimatyzacji nie jest hermetyczną puszką. Składa się z kilkudziesięciu połączeń, uszczelek i o-ringów, a czynnik chłodniczy to gaz o bardzo drobnych cząsteczkach, który powoli przenika przez gumowe elementy. Efekt:

Nawet całkowicie sprawny układ traci ok. 10-15% czynnika rocznie.

Po dwóch lub trzech latach bez serwisu w układzie może brakować jednej trzeciej gazu. Klima dalej działa: sprężarka się załącza, coś tam chłodzi, ale w lipcowym korku przegrywa walkę z nagrzaną szybą.

Po czym poznać, że czas na serwis

  • klimatyzacja chłodzi wyraźnie słabiej niż rok temu,
  • po włączeniu AC potrzebuje długiej chwili, zanim poczujesz zimno,
  • w upały nawiew jest ledwie chłodnawy, choć dmucha na maksa,
  • zaparowane szyby schną wolniej, bo klima gorzej osusza powietrze,
  • sprzęgło kompresora załącza się i rozłącza częściej niż kiedyś.

Jeżeli kiwasz głową przy którymkolwiek punkcie, Twój układ najpewniej jedzie na rezerwie.

Dlaczego nie warto czekać, aż całkiem padnie

Czynnik chłodniczy pełni w układzie drugą, mniej znaną rolę: transportuje olej, który smaruje kompresor. Mało czynnika to mało oleju krążącego w układzie, czyli kompresor pracujący na zbyt ubogim smarowaniu. A kompresor to najdroższa część całej klimatyzacji. Jego wymiana potrafi kosztować tyle, co dziesięć lat regularnych serwisów.

Do tego dochodzi wilgoć. Im dłużej układ pracuje z ubytkiem, tym więcej w nim wilgoci i powietrza, które obniżają wydajność i sprzyjają korozji od środka. Z wilgoci na parowniku chętnie korzystają też grzyby. Stąd częsty duet: słabo chłodzi i śmierdzi (co zrobić ze smrodem, opisujemy tutaj).

Dobicie gazu kontra pełny serwis

W ogłoszeniach wciąż można trafić na dobijanie klimy za grosze. Problem: nie da się uczciwie dobić czynnika, nie wiedząc, ile go jest w układzie, a tego nie wie nikt bez odzysku i zważenia. Dobijanie w ciemno kończy się albo niedobitym układem, albo przepełnionym, co szkodzi dokładnie tak samo. Dlatego u nas samego dobijania po prostu nie ma w ofercie.

Pełny serwis wygląda inaczej i wszystko poniższe masz w jednej cenie:

  1. odciągnięcie czynnika z układu i zważenie go,
  2. osuszanie układu próżnią, która usuwa wilgoć i powietrze,
  3. test szczelności na podciśnieniu,
  4. wymiana oleju,
  5. nabicie do normy producenta dla konkretnego modelu auta,
  6. odgrzybianie układu,
  7. wymiana zaworków serwisowych i kontrast UV.

Tak właśnie wygląda nasz pełny serwis: maszyna nabija czynnik wagowo, według bazy pojemności dla Twojego modelu, a nie na oko.

A jeśli czynnik ucieka szybciej niż powinien?

Jeżeli po pełnym serwisie klima przestaje chłodzić po kilku tygodniach, to już nie naturalny ubytek, tylko nieszczelność. Nie ma sensu nabijać w kółko. Zobacz, jak wygląda test szczelności.

Podsumowanie

SytuacjaCo robić
Serwis ponad 2 lata temu (albo nigdy)Pełny serwis, nie czekaj na upały
Klima chłodzi słabiej niż rok temuPełny serwis
Klima pada kilka tygodni po nabiciuTest szczelności
Śmierdzi z nawiewu, ale chłodzi dobrzeSamo odgrzybianie

Sezon trwa. Sprawdź, gdzie stoją nasze punkty, podjedź bez zapisów i miej temat z głowy na rok lub dwa.

#serwis#nabicie#czynnik

Sezon trwa. Podjedź, zrobimy od ręki.

Bez zapisów i czekania na termin. Pełny serwis klimatyzacji do 20 minut.

Powiązane wpisy

📞 Zadzwoń 📍 Punkty