Czujnik nasłonecznienia
Niewielki sensor, zazwyczaj umieszczony na podszybiu, mierzący kąt i intensywność promieni słonecznych. W klimatyzacji automatycznej pomaga komputerowi szybciej schłodzić kabinę w słoneczne dni, zanim wnętrze zdąży się nagrzać.
Ta niepozorna kopułka na środku podszybia to fotoczujnik, dzięki któremu klimatyzacja automatyczna nie musi czekać, aż zrobi się gorąco. Czujnik mierzy natężenie światła słonecznego, a w wielu autach także kierunek, z którego pada. Komputer klimatyzacji wykorzystuje to do działania z wyprzedzeniem: skoro słońce grzeje kabinę, trzeba dołożyć chłodzenia już teraz, zanim czujnik temperatury wnętrza zdąży cokolwiek zauważyć.
W układach dwustrefowych czujnik dwukierunkowy pozwala na jeszcze sprytniejszy trik: mocniej chłodzona jest ta strona kabiny, na którą aktualnie świeci słońce, na przykład strona kierowcy w trasie na zachód.
Usterki bywają prozaiczne. Czujnik zasłonięty folią po oklejaniu szyby, zakurzony, zachlapany kosmetykami do kokpitu albo przykryty leżącym na desce przedmiotem zaczyna zaniżać odczyt, a klimatyzacja w słoneczne dni chłodzi zauważalnie za słabo, mimo że układ jest sprawny. Zanim więc zaczniesz szukać poważnej usterki, upewnij się, że kopułka na podszybiu jest czysta i odsłonięta. Jeśli mimo to auto w słońcu nie domaga, przyczyną może być zwykły niedobór czynnika, czyli temat na pełny serwis.
Jak czujniki współpracują z automatyczną klimatyzacją w praktyce, opisujemy w artykule: przycisk AC i Climatronic.