Zawór bezpieczeństwa kompresora (zawór upustowy, PRV)
Zabezpieczenie ostateczne ukryte w obudowie sprężarki. Gdy ciśnienie w układzie wzrośnie do krytycznego poziomu, na przykład przez awarię wentylatorów, zawór samoczynnie się otwiera i z głośnym sykiem upuszcza czynnik, zapobiegając rozerwaniu węży lub skraplacza.
Układ klimatyzacji ma kilka poziomów ochrony przed nadmiernym ciśnieniem. Pierwszą linią jest presostat, który przy zbyt wysokim ciśnieniu po prostu wyłącza sprężarkę. Ale co, jeśli elektronika zawiedzie albo ciśnienie skoczy szybciej, niż presostat zdąży zareagować? Na tę okoliczność w korpusie sprężarki siedzi zawór bezpieczeństwa, z angielska PRV (pressure relief valve).
To zabezpieczenie czysto mechaniczne: sprężynowy zawór skalibrowany na ciśnienie krytyczne, zwykle rzędu 35-40 barów. Gdy zostaje ono osiągnięte, na przykład przy padniętym wentylatorze skraplacza w upalnym korku, zawór otwiera się i z głośnym, gwałtownym sykiem upuszcza część czynnika, zanim ciśnienie rozerwie wąż albo skraplacz. Po spadku ciśnienia sprężyna z powrotem domyka zawór.
Jeśli Twoje auto przeszło takie zdarzenie (nagły syk spod maski, obłok mgiełki, klimatyzacja przestała chłodzić), traktuj to jako sygnał alarmowy, a nie pech. Zawór zadziałał, bo coś wcześniej zawiodło, i to trzeba znaleźć: najczęściej wentylatory, drożność skraplacza albo przeładowanie układu. Po zadziałaniu PRV zawór bywa też nieszczelny, więc poza usunięciem przyczyny warto zrobić pełny test szczelności.