Skraplacz (chłodnica klimatyzacji)
Chłodnica klimatyzacji zamontowana z przodu auta, w której sprężony czynnik oddaje ciepło i się skrapla. Najbardziej narażony na uszkodzenia element układu: kamienie, sól, korozja.
Skraplacz, nazywany też kondensatorem albo po prostu chłodnicą klimatyzacji, wygląda jak druga, cieńsza chłodnica i siedzi na samym przodzie auta, zwykle przed chłodnicą silnika. Gorący, sprężony przez kompresor czynnik przepływa przez jego kanaliki, oddaje ciepło pędowi powietrza i zmienia stan na ciekły.
Dlaczego to najbardziej poszkodowany element układu
Lokalizacja z przodu auta czyni skraplacz najbardziej narażonym elementem całej klimatyzacji:
- przyjmuje na siebie kamienie i żwir spod kół poprzedzających aut,
- zimą pracuje w solance z drogi, która przyspiesza korozję lamel,
- jego drobne, cienkie kanaliki łatwo uszkodzić nawet przy drobnej stłuczce lub uderzeniu w krawężnik.
Objawy uszkodzonego lub zabrudzonego skraplacza
- klimatyzacja nie chłodzi na postoju, a chłodzi w trasie: zobacz klimatyzacja nie chłodzi na postoju, bo ten wzorzec dotyczy zarówno zabrudzonego skraplacza, jak i niesprawnego wentylatora skraplacza,
- gorący przewód wysokiego ciśnienia, który nie stygnie wyraźnie za skraplaczem: zobacz gorący przewód HP,
- znikający czynnik bez wyraźnej przyczyny: nieszczelny skraplacz to jedna z najczęstszych przyczyn ubywającego gazu.
Jak sprawdzić stan skraplacza
Wystarczy zajrzeć przez kratę zderzaka: zabrudzenie owadami, pyłkami czy liśćmi widać gołym okiem, podobnie jak wgniecenia lamel po kamieniach. Wyciek zdradzają tłuste, ciemne ślady oleju na lamelach oraz świecenie kontrastu UV podczas testu szczelności.
Czyszczenie a wymiana
Powierzchowne zabrudzenie kurzem i pyłkami usuwa delikatne przedmuchanie sprężonym powietrzem, bez wyginania delikatnych lamel. Wgniecenia po kamieniach i skorodowane, nieszczelne kanaliki wymagają już wymiany całego skraplacza, bo lutowanie tak cienkiego aluminium w praktyce się nie sprawdza. Koszt samej wymiany zależy od modelu i wyceniamy go indywidualnie po oględzinach, ale zanim do tego dojdzie, zawsze zaczynamy od pełnego serwisu z testem szczelności, żeby potwierdzić, że problem faktycznie leży w skraplaczu.