Sprężarka o zmiennej wydajności
Sprężarka klimatyzacji, która zamiast włączać się i wyłączać, płynnie zmienia wydajność za pomocą zaworu sterującego. Pracuje ciągle, dlatego jej awarie wyglądają inaczej niż w starszych układach ze sprzęgłem.
W starszych autach sprężarka działała prosto: sprzęgło załączało ją i rozłączało, a chłodzenie regulowało się cyklami. Słychać to było jako charakterystyczne kliknięcie i lekkie szarpnięcie obrotów.
Nowsze konstrukcje pracują inaczej. Sprężarka o zmiennej wydajności kręci się razem z paskiem cały czas, a ilość tłoczonego czynnika reguluje zawór sterujący, zmieniając kąt tarczy napędzającej tłoczki. Gdy chłodzenie nie jest potrzebne, wydajność schodzi niemal do zera, ale mechanizm dalej się obraca.
Zalety są odczuwalne: równiejsza temperatura w kabinie, brak szarpnięć przy załączeniu i mniejsze zużycie paliwa, bo silnik nie dostaje nagłego obciążenia.
Konsekwencje dla diagnostyki są jednak istotne:
- brak kliknięcia nie oznacza awarii, bo w tych sprężarkach nie ma klasycznego cyklowania,
- usterka zaworu sterującego objawia się jak brak czynnika: klima chłodzi słabo albo wcale, mimo poprawnej ilości gazu w układzie,
- praca na niedoborze czynnika jest groźniejsza niż w starych konstrukcjach, bo sprężarka nie odłącza się i kręci się bez smarowania, co prowadzi wprost do zatarcia,
- część konstrukcji ma sprzęgło zrywalne, które przy zakleszczeniu przerywa napęd, żeby nie zerwać paska.
Dlatego w takim aucie regularne nabijanie do normy nie jest kwestią komfortu, tylko ochroną najdroższego elementu układu.