Woda pod dywanikiem pasażera
Mokra wykładzina po stronie pasażera przy sprawnie chłodzącej klimatyzacji prawie zawsze oznacza zatkany odpływ skroplin z parownika. Woda, która powinna spływać pod auto, trafia wtedy do kabiny.
Wsiadasz, stawiasz nogę i czujesz, że wykładzina jest mokra. Klimatyzacja przy tym chłodzi normalnie. To najczęstszy scenariusz zatkanego odpływu skroplin.
Skąd ta woda. Klimatyzacja osusza powietrze, a odebrana wilgoć skrapla się na parowniku ukrytym w desce rozdzielczej. W upale zbiera się jej naprawdę sporo. Dopóki wężyk odpływowy jest drożny, wszystko ląduje pod autem. Gdy się zatka, woda przelewa się z wanienki parownika do wnętrza, najczęściej po stronie pasażera.
Jak odróżnić od innych źródeł wody w kabinie:
- mokro tylko przy używaniu klimatyzacji, sucho gdy jej nie włączasz: odpływ skroplin,
- mokro po deszczu albo po myjni: uszczelka szyby, kanał nawiewu albo zatkane odpływy w komorze wlotu powietrza,
- mokro i słodkawy zapach, szyby zachodzą tłustym nalotem: nie woda, tylko płyn chłodniczy z nagrzewnicy, a to zupełnie inna naprawa.
Czego nie robić. Odsysanie wody i suszenie dywanika bez udrożnienia odpływu daje efekt na kilka dni. Woda wróci, a przy okazji parownik zostanie mokry na stałe, co kończy się zapachem i koniecznością odgrzybiania.
Co robić. Udrożnić wężyk odpływowy, sprawdzić komorę wlotu powietrza i wymienić filtr kabinowy, a wykładzinę wysuszyć dopiero potem. Mokra pianka pod wykładziną schnie tygodniami i w tym czasie zdąży zaatakować blachę podłogi.